Elki Ciępki

Lanckorona – urokliwa miejscowość z zapomnianymi zakamarkami

Dawno nie byłam w miejscu, które potrafi tak zachwycić i pozytywnie nakręcić. Do całości wrażeń przyczyniła się wyjątkowa aura – prawie wiosenna, ale jeszcze z ostrym powiewem i zdradliwym chłodem zasiedlającym cienie. Największy urok tkwił właśnie w tej grze świateł i cieni, w zachodzącym słońcu, odkrywającej wszystkie niedoskonałości glinianych i drewnianych ścian domów, pamiętających jeszcze odległe czasy, kiedy miasteczko przeżywało rozkwit i tętniło życiem.
Teraz to dość wyludnione miejsce. Pozostali artyści, próbujący się utrzymać ze sprzedaży pięknych rękodzielniczych cudeniek, zwanych pamiątkami. Czy są w stanie utrzymać się ze swojej pracy – nie wiem. Ale niewątpliwie dodaje to uroku temu miejscu. Lanckorona jest pięknym miejscem, a zabudowa rynku wyjątkowa. I chyba tylko dzięki temu ta miejscowość ożywa w sezonie turystycznym i tętni życiem w pstrykniętych fotkach i zatrzymanych wizerunkach. Lanckoronę ocalił brak postępu w czasach rozkwitu Polski ludowej i po w tych czasach, kiedy modernizowano stare na nowe, a co niemodne i stare wyburzano, zastępując nowym, brzydkim i standardowym.

Lanckorona 2014 - Elka Ciępka

 

Udostępnij: